|
THE
MORNING LEADER
Środa, 4 maja 1904.

Siedemnastoletni
AUSTIN OSMAN SPARE, który zadziwił świat sztuki
wystawiając swe obrazy w Królewskiej Akademii, jest iście oryginalnym
mistykiem.
Z pozoru może wydawać się, że jego wiek wskazuje na dziecięcą niemal
niedojrzałość, a jednak posiada on moc geniusza oraz wyobraźnię,
które uwidoczniają się w sztuce i dziełach o niezwykłej głębi. Dom
na Kennington, w którym mieszka wraz ze swą matką i ojcem - emerytowanym
policjantem, wypełniają rysunki i obrazy. Wiszą na ścianach, schowane
są w skrzyniach, leżą na podłodze, w sypialni artysty, która służy
mu za pracownię. Nie ma kąta, w którym nie znajdowałoby się jedno
z jego dzieł. Zadziwiające jest to, że każde z nich stanowi ekspresję
jakiejś głębokiej, dziwnej i mrocznej myśli artysty.
..............................ARTYSTA
OD DZIECKA.
Austin
Spare jest artystą od dziecka. Jego uzdolnienia zamanifestowały
się gdy miał ledwie pięć lat i to tak silnie, że rodzice postanowili
pomóc w ich rozwoju. Gdy Austin miał dwanaście lat został posłany
na wieczorowe kursy do Lambeth Art School. Tam zdobył stypendium
w wysokości 10 funtów, dzięki czemu mógł kontynuować swą artystyczną
edukację na South Kensington. Jeden z rysunków, który przyczynił
się do tego sukcesu został pokazany w Paryżu na międzynarodowej
wystawie.
W
międzyczasie Spare znalazł zatrudnienie u pań Powell na Whitefriars,
gdzie zajmował się wzornictwem na szkle. Wkrótce właścicielki firmy
odkryły, iż posiada on wielki talent, którego nie można zmarnować.
Tym sposobem przedstawiono go Sir Williamowi Richmondowi oraz panu
Jacksonowi z Królewskiej Akademii, którzy byli na tyle zauroczeni
zdolnościami chłopca, iż postarali się o darmową, pięcioletnią edukację
w szkole na South Kensington.
W
pierwszym roku nauki, Spare zdobył srebrny medal na konkursie narodowym,
a potem nagrodę w wysokości 20 funtów wypłacanych przez następne
dwa lata. Jeden z obrazów z tego okresu znajduje się na St. Louis
Exhibition. Jednakże te sukcesy przyćmiewa obecny, związany z samą
Królewską Akademią.
Powyższe
szczegóły dotyczące jego kariery zostały przekazane z niezwykłą
skromnością wczorajszego popołudnia wysłannikowi Morning Leader
przez samego artystę. Jak już napisaliśmy, Austin Spare jest mistykiem
i nawet jeśli dokładnie znamy szczegóły jego kariery, to i tak niewiele
wiemy o tym, kim tak naprawdę jest wewnątrz. Jego niezwykłą osobowość
można odczytać przypatrując się tworzonej sztuce. Tematy obrazów
Spare'a są alegoryczne. Jeden z nich nosi tytuł "Niekontrolowany
umysł" i przedstawia niezwykle potężnego, muskularnego mężczyznę,
który siedzi na głazie z wyciągniętą w gniewie ręką, a jego twarz
zdradza niezwykła pasja. Obraz trafnie ilustruje to, co dzieje się
w całej sztuce Spare'a. Piękno jego dzieła to mroczne piękno tragedii
i agonia duszy, które zdają się doskonale ilustrować podróże Dantego
przez piekielne otchłanie.
HOMER
I OMAR KHAYAM.
Nasz
wysłannik zapytał artystę o jego inspiracje. Odpowiedział on, iż
praktycznie wszystkie idee pojawiają się w jego wnętrzu, a lektury
książkowe ograniczają się w tej chwili do Homera i Omara Khayama,
do którego chce wykonać całą serię niezwykłych ilustracji. Z pewnością
wpłynęła na niego również sztuka Aubreya Beardsleya, którego dekoratywny
mrok Spare naśladował w jednej czy w dwóch pracach. Ze starych mistrzów
należy tu także wspomnieć o G.F. Wattsie, co się zaś tyczy sztuki
obecnej, to Spare ma dla niej raczej niewielki szacunek. Właśnie
oglądał wystawę w Akademii: "Niektóre z tych prac są w miarę
dobre. Podobają mi się szczególnie portrety Sargenta, ale większość
obrazów to raczej miernota."
Większość
jego rysunków nosi podpis One ["Jeden"] i to samo słowo
znajduje się na przyczepionej do jego płaszcza przypince przedstawiającej
coś co przypomina czaszkę i zdobiący ją niewyraźny wzór.
przełożył Krzysztof Azarewicz
powrót
do tekstów
|