WIELKI
BÓG PAN
W FILOZOFII MAGICZNEJ 
.............................. THELEMY
Umiłowany
Panie i wszyscy inni Bogowie, którzy nawiedzacie to miejsce: obdarzcie
pięknem mą wewnętrzną duszę; i niechaj to, co wewnętrzne stanie
się jednością z tym, co zewnętrzne.
Platon, Phaedrus, 279B
...........Pan
jest greckim bóstwem sprawującym opiekę nad pasterzami i trzodami.
Jego kult pochodzi prawdopodobnie z Arkadii, lecz stosunkowo szybko
rozprzestrzenił się po całym obszarze Magna Grecia. Przedstawiano
go jako pół człowieka - pół zwierzę. Posiadał zwierzęcą, niemal
kozią twarz, sterczącą brodę, dwa rogi, ciało zaś pokrywała mu
sierść. Miał wyjątkowo zwinne i szybkie kopyta. Zwykle przebywał
wśród rześkich źródeł i cienistych gajów. Charakteryzował się
niezwykłą seksualną aktywnością. Niejednokrotnie przedstawia się
go w postaci ityfallicznej. Zainteresowany był i nimfami i młodymi
chłopcami, a kiedy do swych cielesnych uciech nie mógł znaleźć
żadnego partnera, potrafił zaspokoić się i sam. Istnieje kilka
rodowodów tego boga. Jeden z nich opowiada o tym, jak to nowo
narodzone dziecię tak przeraziło swą matkę własną brzydotą, iż
jego ojciec, Hermes, zaniósł je na Olimp. Tam jednakże widok dzieciątka
wywołał całkowicie odmienną reakcję i rozradował wszystkich bogów.
Stąd właśnie bogowie dali mu na imię pan, co w grece oznacza wszystek,
cały. Etymologię tę podjęło wielu filozofów, którzy widzieli w
tym bogu ucieleśnienie wszechświata, "wszystkiego."
(1)
*
...........Interpretację Wielkiego
Boga Pana, jako uosobienia Wszystkiego, zdawał się również akceptować
i Aleister Crowley. W swych dziełach wielokrotnie utożsamiał on
Pana z totalnością rzeczywistości. Zauważył, iż od imienia boga
pochodzi również słowo "panika", a wielu ludzi, którzy
doznają wizji Pana ulega szaleństwu, gdyż nie są oni w stanie
zaakceptować całościowego obrazu natury, to jest, jej zarówno
pozytywnych, jak i negatywnych manifestacji(2).
W jednej ze świętych ksiąg thelemy, Liber I, Crowley
nazywa "misterium Pana" najwyższym wtajemniczeniem,
zwanym również "misterium bez-jaźni." Istotę takiej
filozofii oddaje w pewien sposób fragment pochodzący z Liber
Cordis Cincti Serpente: "Bachus się zestarzał i stał się
Sylenem; Pan był zawsze Panem, na zawsze i na wieki, przez eony."
Komentując ów wers, Crowley napisał: "Wiadomo, iż najniższe
sposoby intoksykacji miały wiele wspólnego z podnietami i kończyły
się otępieniem oraz niemocą. W Szaleństwie Pana każda nagromadzona
cząsteczka bytu tworzy jeden symbol, który zawiera Wszystko. Symbol
ten łączy w sobie inteligencję (wszechwiedzę) Człowieka z wszechmocą,
co zostaje przedstawione pod postacią rogów i kreatywnego uniesienia
szalejącego Boga. Pan nie poddaje się żadnej intoksykacji; jest
totalnie szalony. Jego umysł nie posiada funkcji rozróżnienia
(wiedza). Znajduje się w nim cała natura rzeczy. Nie podlega on
także i prawom czasu, albowiem wszystkie wydarzenia rozgrywają
się jedynie w nim samym, stają się wypadkowymi jego istnienia.
Towarzyszy im uniesienie, gdyż wszystkie możliwości znajdują się
w jego Jedni. Każda zmiana stanowi jakąś część jego życia, jest
aktem miłości podległej woli."(3)
...........W
kontekście powyższych słów pojawia się oczywiście pytanie o praktyczne
wykorzystanie mocy płynącej z niezwykłej "intoksykacji"
Pana. W Liber Samek Crowley zauważa, iż nowoeoniczna
"...formuła inicjacji polega na stałym rozwoju dziecka. Jego
doświadczeń nie postrzega się już w kategoriach katastroficznych.
Ich hieroglifem staje się "Głupiec" - niewinne i posiadające
cechy impotenta niemowlę. Harpokrates staje się dorosłym Horusem
i otrzymuje Różdżkę. Der reine Thor zdobywa świętą Lancę. Bachus
staje się Panem. Święty Anioł Stróż jest Nieświadomą Jaźnią -
Duchowym Fallusem."(4) Według
Crowleya wizja Pana jest tożsama z komunią i konwersacją ze świętym
Aniołem Stróżem w tym sensie, iż kontakt ze swym wyższym Ja, które
systemy mistyki okcydentalnej nazywają Geniuszem, Dajmonem, Absolutem
i tak dalej, a który w systemie thelemy symbolizowany jest pod
postacią Anioła Stróża, oznacza między innymi kontakt z własną
podświadomością i poznanie wszystkich płynących zeń i kreujących
naszą tożsamość impulsów. Miast je blokować i wypędzać, przypatrujemy
się im i poznajemy je. Nasza wiedza o sobie wzbogaca się o kolejne
elementy, które z kolei powiększają nasz zakres doświadczeń. Dla
wielu zainteresowanych mistyką takie podejście stanowi zadziwiające
novum, albowiem kontakt z wyższym Ja postrzegają w kategoriach
religijnego wręcz zjednoczenia z Nadświadomością. Często, jakiekolwiek
doświadczenie natury mistycznej zawęża się w takiej koncepcji
do relacji wertykalnej, postrzeganej w kategorii powyżej - poniżej.
W tym kontekście Inicjacja postrzegana jest zdecydowanie jako
podróż na zewnątrz i ku górze. Crowleyańska i thelemiczna
wizja komunii z Aniołem Stróżem wyraźnie dostrzega istotność wewnętrznego
procesu inicjacyjnego przy uwzględnieniu równoważącej jej wędrówki
poza siebie. Mamy tu do czynienia z paradoksem, opisującym
mistyczną podróż, która odbywa się w dwóch, ba!, we wszystkich
kierunkach na raz. Praktycznie cała kosmogonia thelemy opiera
się na podobnym schemacie.(5) Przedstawia
ona wieczną grę, która zachodzi pomiędzy dwoma boskimi elementami
personifikowanymi pod postacią bóstw Nuit i Hadita. Nuit reprezentuje
między innymi materię i obwód koła, który w swym rozmiarze jest
tak wielki, iż go nie widać. Hadit zaś energię, punkt widzenia
i niewidzialny atom, wiecznie zmniejszający się środek koła. Ich
wzajemna gra, eksplozja i stale tworzone światy produkują trzecią
jakość symbolizowaną pod postacią egipskiego boga Horusa. Posiada
on dwie bliźniacze formy: jest nim Hoor-paar-Kraat (Harpokrates)
i Ra-Hoor-Khuit. Pierwszą z jego form nazywa się bogiem milczenia;
druga zaś jest w pełni aktywna, posiada moc kreatywną i destruktywną.
Jak wynika z cytowanego powyżej fragmentu Liber Samek,
proces komunikacji z Aniołem Stróżem można interpretować jako
dojrzewanie i przejście ze stanu niemowlęcia(6)
ku etapowi rozpoznania płciowości i swobodnego nią
rozporządzania. Wizja Pana jest zatem stale obecna w świadomości
aktywnej formy Horusa, jako tej, która określa cały manifestujący
się wszechświat. Tymczasem Hoor-paar-Kraat oznacza jego zrównoważenie,
wieczną ciszę wszechświata niezamanifestowanego. Wędrujący radośnie
i grający na swej flutni Pan przynosi ze sobą dosłownie wszystko,
co ubóstwiane i znienawidzone, co podziwiane jako cnota, jak i
to, co szybko i skrzętnie usuwane ze świadomości jako tabu. Pan
oznacza pełnię. Przywoływać Pana, to poznawać życie takim, jakie
ono jest, ze wszystkimi swymi stronami; to spotkać się ze swymi
groźnymi wewnętrznymi i zewnętrznymi wrogami oraz demonami i zawrzeć
z nimi radosny pakt. Kult Pana to ścieżka ciągłego poznawania
i ekscesu. Kontakt z własną nieświadomością oznacza poznawanie
treści wielokrotnie wypychanych ze świadomości. Tam zaś, wśród
lęków, wijących się myślokształtów, larw, wielu elementali, w
samym źródle zawstydzenia i panicznego strachu, można spotkać
Pana. To ścieżka samoakceptacji i konsekwencji. Ta zaś, stanowi
pierwszy etap kreacji, tworzenia idei, które następnie można wcielać
w życie. Koncepcja ta zdaje się doskonale łączyć spare'owską ideę
"miłości własnej" i crowleyańską formułę "miłości
poddanej woli." W Wizji Pana kryje się zatem jeden z najistotniejszych
elementów procesu alchemicznego. Ów wspomniany w Liber Samek
"Duchowy Fallus" posiada niezwykłą manifestującą się
na planie materii moc, o czym mogą przekonać się adepci inicjowani
już na I° O.T.O. oraz wszyscy, którzy mają okazję uczestniczyć
w obrzędach Mszy Gnostyckiej. Pan, podkreślmy to ponownie, posiada
moc ityfalliczną. Kenneth Grant zdaje się potwierdzać taką mistyczną
interpretację tego boga, jak bowiem zauważa w The Magical
Revival: "Starożytna formuła przyjmowania boskich form została
ponownie wykorzystana przez Złoty Brzask. Stosowało ją także i
O.T.O., używając przy tym symboliki fallicznej. Formuła ta uaktywnia
śakti (moce), które skrywają się w żywiołach, bestiach i "bogach"
reprezentujących aspekty podświadomego umysłu człowieka. Transformacja
ze stanu śmiertelności do nieśmiertelności dokonuje się za pomocą
kreatywnego aktu woli, w którym magiczna broń (Różdżka bądź Fallus)
przemienia się w gwałtowny, wyprostowany płomień [...]. Bóg Mentu(7)
bądź Min stanowił ityfalliczną formę Horusa; od słowa "min"
pochodzi bowiem "mężczyzna". Mentu stał się Mendesem,
nazwą egipskiego nomu, który poświęcony był baranowi bądź kozłowi,
a zatem bafometowi templariuszy, którego wizerunek charakteryzował
wyprostowany fallus. Tę pierwotną moc symbolizował również wąż
ureusz, który wieńczył korony egipskich bogów, a także rogi, które
wyrastały z głowy greckiego wszechstwórcy Wielkiego Boga Pana.
Ów łańcuch symboli: Set-Pan-Bafomet-Mendes-Feniks oznacza przebudzenie
Kundalini.(8)" Dalej zaś, skupiając
się już jedynie na interpretacji archetypu Pana, Grant zauważa:
"Mistycznym wyrażeniem formuły Pana jest Wszystko=Nic. Tę
samą ideę przedstawia łacińskie wyrażenie Omne (Wszystko) oraz
hinduskie Om. W egipskim panteonie czyni to Amun, którego imię
stanowi odmianę słów Aum i Aumgn. Kosmiczna siła Pana postrzegana
jest zazwyczaj w swej koziej bądź koziostopej postaci, z tego
powodu, iż kozioł stanowi symbol ucieleśniający samotne szaleństwa
na wysoko położonych miejscach. Mowa tu oczywiście o aspiracji
i ostatecznym wprowadzeniu duszy do znajdującej się na wysokościach
świętej przestrzeni. Liczbą Pana jest 131. Ta sama wartość odnosi
się do Samaela, formy Szajtana, stąd niewtajemniczony umysł posiada
tendencję do łączenia tych koncepcji z grozą i Nieznanym.(9)"
Widać tu wyraźnie, iż w kontekście takiej kabalistycznej egzegezy
Crowley i Grant zdecydowanie gloryfikują naturę tego boga, wiążąc
go z prawdziwym oświeceniem, radosnym i świętym upojeniem, w którym
wędruje on przez świat niczym wagnerowski "czysty głupiec".
Nie rozróżnia on już mądrości od szaleństwa, nabytej wiedzy od
życiowej prostoty, świętości od bluźnierstwa. Cel staje się prowadzącą
doń drogą, a podróż przez życie radosną ekstazą i doświadczaniem
wszelkich aspektów natury. Dla wielu ludzi, którym obce jest jakiekolwiek
myślenie wymykające się poza moralne schematy i dogmatyzm, taka
filozofia czynu może wydawać się li tylko dziecinną głupotą bądź
czystym obłędem. Wyrażając swe oburzenie objawiają jedynie własną
nietolerancję i brak elementarnej wiedzy na temat jakichkolwiek
odmiennych prądów myślowych, które niejednokrotnie określa się
mianem "klasycznych" i "humanistycznych".
Opowiadają się wyraźnie po stronie jedynego przec
iwnika
Pana, którym jest ograniczenie. Jak jednak napisał niegdyś Victor
Neuburg:
..........."Nic
nas nie jest w stanie zawrócić; nasz szlak się ukrywa
........... ...........W
pyle, piasku i trawie,
...........Gdyż zważaj! Po drodze
zakazanej nasza podróż się odbywa,
........... ...........Kiedy
wędrujemy nie widzi nas żaden człowiek prawie.
........... ...........Może
stać się tak, iż odkryjemy
........... ...........Tajemnicę
mroczną i w pułapkę wpadniemy;
...........Lecz pochłania nas radość
grozy; nie zatrzymujemy się wcale,
...........Albowiem, kto spogląda
wstecz, ten drogę będzie gubić stale." (10)
........... ...........
........... ...........
........... ...........
...........*
...........Wielki Bóg Pan inspirował
dzieła nie tylko wielu klasycznych artystów, ale także i tych,
którzy w swych pracach nawiązywali do thelemicznej filozofii,
bądź nawet mieli wpływ na kształtowanie się jej podwalin. Warto
w tym kontekście wspomnieć o opowiadaniu Wielki Bóg Pan
Arthura Machena, pisarza i członka Hermetycznego Zakonu Złotego
Brzasku. W utworze tym Machen utożsamia Pana ze skrywającym się
przed ludzkimi zmysłami prawdziwym obrazem rzeczywistości:
"Rozejrzyj się wokół siebie. Widzisz górę i wzgórza, które
wyrastają jedno po drugim niczym morskie fale. Widzisz lasy i
ogrody, pola dojrzałej kukurydzy i łąki trzcin w korycie rzeki.
Widzisz mnie, stojącego obok ciebie i słyszysz mój głos. Ale powiadam
ci, że te wszystkie rzeczy - począwszy od świecącej na niebie
gwiazdy aż po solidny grunt pod naszymi stopami - wszystko to
jest ledwie snem i cieniem, który ukrywa przed naszymi oczyma
prawdziwy świat. On istnieje lecz znajduje się daleko poza naszym
wzrokiem i tym, co widzimy [...]. Znajduje się za zasłoną. Nie
wiem, czy jakakolwiek ludzka istota odsłoniła tę zasłonę. [...]
Możesz uważać to wszystko za jakiś dziwny nonsens, ale to jest
prawda. Starożytni wiedzieli co oznacza odsłonięcie tej zasłony.
Nazywali to wizją Boga Pana.(11)"
Na marginesie warto zwrócić uwagę na pojawiającą się w cytowanym
tu fragmencie symbolikę zasłony. W praktykach XIX i XX wiecznych
bractw i zakonów magicznych symbol ten odgrywa istotną rolę. Wgląd
w naturę rzeczywistości nazywano "uniesieniem szaty Izydy",
a konwersację z Aniołem Stróżem - "odsłonięciem zasłony paroket".
"Zasłony były używane w Tabernakulum, kiedy Izraelici
wyznaczali na pustyni święte miejsce. Przejść przez zasłonę mogli
jedynie konsekrowani kapłani. Większość religii miała w swym zwyczaju
zasłaniać przed niewtajemniczonymi święte przedmioty. W starożytnych
misteriach rzeczy takie zawsze trzymane były z dala od publicznego
widoku. [...] Ta świątynna zasłona stanowi starożytny symbol czci
oddawanej świętości. Przypomina o przestrodze: 'Żaden człowiek
nie może żyć dalej, gdy spojrzy w oczy Boga.' Oto, co powinna
skrywać zasłona.(12)" Wielu mistyków
podkreśla, iż pomiędzy oświeceniem a szaleństwem istnieje bardzo
cienka granica. Rzuca to niewątpliwie nieco światła na to, kim
jest Wielki Bóg Pan.
..........Innym
pisarzem, który żył w czasach Machena i tworzył gotyckie opowieści
grozy, był Howard Philips Lovecraft. Jego prace miały niewątpliwy
wpływ na rozwój niektórych nurtów okultystycznych w ramach filozofii
magicznej thelemy. Były sekretarz i uczeń Crowleya, Kenneth Grant,
twórca "tyfonicznego O.T.O.", czerpie niemal garściami
z dokonań tego pisarza. Lovecraft zaś wielokrotnie opierał swe
prace na motywach klasycznych. W jego wierszu Do Pana
czytamy:
..........."Ze strumyka
kształt wyrasta
...........Pół człowieka,
kozła pół,
...........Twarz jego pokrywa
broda krzaczasta,
...........Kopyta ujrzysz
jeśli spojrzysz w dół."
..........Także i Aleister Crowley
napisał dzieło poetyckie poświęcone Panowi. Mowa tu o powstałym
w 1913 roku w Moskwie "Hymnie do Pana". W swej autohagiografii,
The Confessions, twierdził on, iż utwór ten jest jednym z
jego najlepszych poetyckich dokonań i jest "najpotężniejszym
zaklęciem, jakie kiedykolwiek zostało zapisane."(15)
Klasyczna jak i współczesna sztuka odnosząca się do kultu Pana
inspirowała i nadal inspiruje wielu thelemitów i okultystów, którzy
tworzą rytuały i ceremonie poświęcone temu bogowi. Dion Fortune
napisała "Ryt Pana":
..........."Na poły człowiek,
na poły bestia,
...........Pan jest największy,
Pan jest najmniejszy.
...........Pan jest wszystkim,
a wszystko Panem;
...........Szukaj go w
każdym człowieku
...........Śmigają kozie
kopyta i kudłate uda
...........Podążaj z nim
do Arkadii."
...........Interesującą koncepcję
spotkania z Panem na planach sacrum i profanum
przedstawił Leo Vinci w swej pracy Pan. Great God of Nature.
Stworzył on kabalistyczne Drzewo Pana, na podstawie którego oparł
tak zwaną "pracę ze ścieżkami" - wewnętrzną podróż ku
gajom nawiedzanym przez dźwięki fletni boga(16).
Rytuały i ceremonie związane z Panem praktykuje się w wielu kowenach,
nieformalnych grupach, tajnych stowarzyszeniach, czy zakonach.
Ze względu na prywatny i wewnętrzny charakter działań tych grup,
rytuały te pewnie nigdy nie zostaną przedstawione szerszemu odbiorcy.
...........Victor B. Neuburg, uczeń
Crowleya, zdawał się być wielce oddany kultowi Pana. Kiedy obaj
magowie podróżowali przez pustynię w trakcie jednej ze swych magicznych
operacji, Neuburg ogolił swą głowę i zostawił jedynie dwa kosmyki,
które przypominały rogi kozła. Napisał również poemat "Triumf
Pana", z którego pochodzi wcześniejszy cytat. Oto inny fragment
tego utworu:
..........."Kiedy strumień
mej duszy rozerwał okowy
...........Zmysłów życia
pełnego
...........Wyrosłem na
boga; oto dowód wyjątkowy
...........Szaleństwa Pana;
jestem jego;
...........I oto mam wrażenie,
...........Iż snu jego
jestem cieniem,
...........Gdy on żongluje
myślami, formami i zmysłami
...........Z totalnie zimnej,
gęstej, bezforemnej otchłani."(17)
...........Kult Pana spotyka się
z ekspresją także i w innych sztukach artystycznych. W plastyce
chyba najdoskonalszym tego przykładem są grafiki i obrazy Austina
Osmana Spare'a. Wielokrotnie przedstawiał on tego boga, a także
inne powiązane z nim groteskowe istoty, satyry, nimfy, kozły.
...........W sferze muzyki należy
tu wspomnieć o dokonaniach angielskiej ezoterycznej formacji Coil.
Jej członek, Jhon Balance, posiada olbrzymią kolekcję obrazów
Spare'a oraz książek Crowleya i Neuburga. W swych alegorycznych
tekstach wielokrotnie nawiązuje do postaci Pana. Koncerty Coil
również stanowią muzyczną i niemal teatralną psychodramę będącą
niczym innym, jak inwokacją tego boga. Pan pojawia się również
między innymi na płycie Paraskenia francusko-włoskiej
grupy Ordo Equitum Solis w utworach Father of Incantation
czy Message to Pan. Także i "Hymn do Pana"
Crowleya doczekał się kilkukrotnej interpretacji muzycznej, między
innymi na płycie Great God Pan rytualnego projektu
Endura oraz grupy Coph Nia.
Pamiętajmy, iż powyższa charakterystyka ma jedynie na celu zasygnalizowanie
istnienia zjawiska, a nie jego szczegółowe opisanie. Artyści inspirujący
się Wielkim Bogiem Panem, a także członkowie jego Kultu tworzą
swą sztukę w rozproszeniu, nie śpiesząc się zbytnio z objawieniem
światu swych prac. Preferują samotnie, sekretne gaje i odległe
szczyty gór, gdzie bez przeszkód mogą oddawać się swym obsesjom
i dążyć ku spełnieniu chorobliwych oraz najświętszych pragnień.
Czasem można spotkać ich w bardziej publicznych miejscach. Tam
nazywa się ich wielokrotnie ekscentrykami, dziwakami, heretykami,
anarchistami, faszystami, wariatami, ikonoklastami, szaleńcami,
zaklinaczami, bothisattvami... Porażają mocą, przenikliwością,
kreatywnym krytycyzmem, nieporuszonym stoicyzmem, dzikością, namiętnością,
cynizmem, mądrością i prostotą. Sieją niepokój, lęk i panikę.
Ich słowa burzą ściany hipokryzji. Do nich należy świat, gdzie
wszystko jest niczym, a nic wszystkim; gdzie zero równa się dwa.
To nasz świat. W ezgaltacji Pana nie ma bowiem żadnej różnicy
pomiędzy jedną rzeczą, a drugą.
........... ...........
........... ...........
........... ...........
........... ...........
...........Krzysztof Azarewicz
Przypisy:
(1) Pierre Grimal, Słownik mitologii greckiej
i rzymskiej, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1987.
(2).Interesującą
analizę Pana w kontekście szaleństwa, paniki, masturbacji, koszmaru,
gwałtu, .....synchroniczności i
innych archetypowych elementów psychologicznych przedstawił
James Hillman w Pan .....and Nightmare,
Spring Publications, Woodstock, 2000.
(3) Aleister Crowley, Commentary to
Liber 65,(w:) The Equinox, vol.IV, no I, Weiser,
York Beach, 1996, s.97-98.
(4) Aleister Crowley, Liber Samek, Point
II. Ars Congressus Cum Daemone (w:) Liber ABA, Weiser,
York Beach, 2000, s. 523.
(5).Znajduje
ona silne poparcie w odkryciach fizyki kwantowej. Patrz, na
przykład, teoria wielu światów .....Everetta,
Wheelera i Grahama, która zakłada możliwość istnienia wielu,
paradoksalnie sprzecznych ze .....sobą
tuneli rzeczywistości w tym samym czasie.
(6) Harpokratesa przedstawia się jako
niemowlę siedzące na lotosie i trzymające palec na ustach w
geście .....milczenia.
(7) Por. greckie słowo mentul,
męski organ płciowy.
(8) Kenneth Grant, The Magical Revival,
Muller, London, 1972, s. 43
(9) tamże, s. 223-224.
(10) Victor Neuburg, The Triumph of
Pan, Skoob Books Publishing, London, 1989, s. 12.
(11) Arthur Machen, The Great God
Pan, Creation Books, London, 1996, s. 32.
(12) William G. Gray, Qabalistic Concepts.
Living the Tree, Weiser, York Beach, 1997, s. 123-124.
(13) Howard Philips Lovecraft, Hongos
de Yuggoth y otros poemas fantasticos, Valdemar, Madrid
1994, s. 98.
(14) Aleister Crowley, Hymn do Pana,
(przeł. Krzysztof Azarewicz), Lashtal Press, 2003.
(15) Aleister Crowley, The Confessions,
(edited by Kenneth Grant and John Symonds, Arkana, London, 1989,
.....s.841.
(16) Leo Vinci, Pan. Great God of
Nature, Neptune Press, London, 1993.
(17) Victor B. Neuburg, The Triumph
of Pan, s. 7.
BIBLIOGRAFIA
Boardman,
John, The Great God Pan. The Survival of an Image, Thames and
Hutson, London, 1997.
Crowley, Aleister, Hymn do Pana, (przeł. Krzysztof Azarewicz),
Lashtal Press, Londyn- Gdańsk, 2003.
Crowley, Aleister, Magick: Liber ABA, Weiser, York Beach, 2000.
Crowley, Aleister, Blavatsky, H.P., J.F.C. Fuller, et al., The
Equinox, IV:1, Weiser, York Beach, 1996.
Grant, Kenneth, The Magical Revival, Muller, London, 1972.
Gray, William G., Qaalistic Concepts. Living the Tree, Weiser,
York Beach, 1997.
Grimal, Pierre, Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, (przekład
zbiorowy pod red. Jerzeego Łanowskiego, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków,
1997.
Hillman, James, Pan and the Nightmare, Spring Publications, Woodstock,
2000.
Lovecraft, Howard Philips, Hongos de Yuggoth y otros poemas fantasticos,
Valdemar, Madrid, 1994.
Machen, Arthur, The Great God Pan, Creation Books, London, 1993.
Neuburg, Victor B., The Triumph of Pan, Skoob Books Publishing,
London, 1989.
Newman Paul, Aleister Crowley and the Cult of Pan, Greenwich Exchange,
London, 2004.
Vinci, Leo, Pan. Great God of Nature, Neptune Press, London, 1993.
powrót
do tekstów