WIELKI BÓG PAN
W FILOZOFII MAGICZNEJ

.............................. THELEMY

Umiłowany Panie i wszyscy inni Bogowie, którzy nawiedzacie to miejsce: obdarzcie pięknem mą wewnętrzną duszę; i niechaj to, co wewnętrzne stanie się jednością z tym, co zewnętrzne.
Platon, Phaedrus, 279B

 

...........Pan jest greckim bóstwem sprawującym opiekę nad pasterzami i trzodami. Jego kult pochodzi prawdopodobnie z Arkadii, lecz stosunkowo szybko rozprzestrzenił się po całym obszarze Magna Grecia. Przedstawiano go jako pół człowieka - pół zwierzę. Posiadał zwierzęcą, niemal kozią twarz, sterczącą brodę, dwa rogi, ciało zaś pokrywała mu sierść. Miał wyjątkowo zwinne i szybkie kopyta. Zwykle przebywał wśród rześkich źródeł i cienistych gajów. Charakteryzował się niezwykłą seksualną aktywnością. Niejednokrotnie przedstawia się go w postaci ityfallicznej. Zainteresowany był i nimfami i młodymi chłopcami, a kiedy do swych cielesnych uciech nie mógł znaleźć żadnego partnera, potrafił zaspokoić się i sam. Istnieje kilka rodowodów tego boga. Jeden z nich opowiada o tym, jak to nowo narodzone dziecię tak przeraziło swą matkę własną brzydotą, iż jego ojciec, Hermes, zaniósł je na Olimp. Tam jednakże widok dzieciątka wywołał całkowicie odmienną reakcję i rozradował wszystkich bogów. Stąd właśnie bogowie dali mu na imię pan, co w grece oznacza wszystek, cały. Etymologię tę podjęło wielu filozofów, którzy widzieli w tym bogu ucieleśnienie wszechświata, "wszystkiego." (1)

*

...........Interpretację Wielkiego Boga Pana, jako uosobienia Wszystkiego, zdawał się również akceptować i Aleister Crowley. W swych dziełach wielokrotnie utożsamiał on Pana z totalnością rzeczywistości. Zauważył, iż od imienia boga pochodzi również słowo "panika", a wielu ludzi, którzy doznają wizji Pana ulega szaleństwu, gdyż nie są oni w stanie zaakceptować całościowego obrazu natury, to jest, jej zarówno pozytywnych, jak i negatywnych manifestacji(2). W jednej ze świętych ksiąg thelemy, Liber I, Crowley nazywa "misterium Pana" najwyższym wtajemniczeniem, zwanym również "misterium bez-jaźni." Istotę takiej filozofii oddaje w pewien sposób fragment pochodzący z Liber Cordis Cincti Serpente: "Bachus się zestarzał i stał się Sylenem; Pan był zawsze Panem, na zawsze i na wieki, przez eony." Komentując ów wers, Crowley napisał: "Wiadomo, iż najniższe sposoby intoksykacji miały wiele wspólnego z podnietami i kończyły się otępieniem oraz niemocą. W Szaleństwie Pana każda nagromadzona cząsteczka bytu tworzy jeden symbol, który zawiera Wszystko. Symbol ten łączy w sobie inteligencję (wszechwiedzę) Człowieka z wszechmocą, co zostaje przedstawione pod postacią rogów i kreatywnego uniesienia szalejącego Boga. Pan nie poddaje się żadnej intoksykacji; jest totalnie szalony. Jego umysł nie posiada funkcji rozróżnienia (wiedza). Znajduje się w nim cała natura rzeczy. Nie podlega on także i prawom czasu, albowiem wszystkie wydarzenia rozgrywają się jedynie w nim samym, stają się wypadkowymi jego istnienia. Towarzyszy im uniesienie, gdyż wszystkie możliwości znajdują się w jego Jedni. Każda zmiana stanowi jakąś część jego życia, jest aktem miłości podległej woli."(3)

...........W kontekście powyższych słów pojawia się oczywiście pytanie o praktyczne wykorzystanie mocy płynącej z niezwykłej "intoksykacji" Pana. W Liber Samek Crowley zauważa, iż nowoeoniczna "...formuła inicjacji polega na stałym rozwoju dziecka. Jego doświadczeń nie postrzega się już w kategoriach katastroficznych. Ich hieroglifem staje się "Głupiec" - niewinne i posiadające cechy impotenta niemowlę. Harpokrates staje się dorosłym Horusem i otrzymuje Różdżkę. Der reine Thor zdobywa świętą Lancę. Bachus staje się Panem. Święty Anioł Stróż jest Nieświadomą Jaźnią - Duchowym Fallusem."(4) Według Crowleya wizja Pana jest tożsama z komunią i konwersacją ze świętym Aniołem Stróżem w tym sensie, iż kontakt ze swym wyższym Ja, które systemy mistyki okcydentalnej nazywają Geniuszem, Dajmonem, Absolutem i tak dalej, a który w systemie thelemy symbolizowany jest pod postacią Anioła Stróża, oznacza między innymi kontakt z własną podświadomością i poznanie wszystkich płynących zeń i kreujących naszą tożsamość impulsów. Miast je blokować i wypędzać, przypatrujemy się im i poznajemy je. Nasza wiedza o sobie wzbogaca się o kolejne elementy, które z kolei powiększają nasz zakres doświadczeń. Dla wielu zainteresowanych mistyką takie podejście stanowi zadziwiające novum, albowiem kontakt z wyższym Ja postrzegają w kategoriach religijnego wręcz zjednoczenia z Nadświadomością. Często, jakiekolwiek doświadczenie natury mistycznej zawęża się w takiej koncepcji do relacji wertykalnej, postrzeganej w kategorii powyżej - poniżej. W tym kontekście Inicjacja postrzegana jest zdecydowanie jako podróż na zewnątrz i ku górze. Crowleyańska i thelemiczna wizja komunii z Aniołem Stróżem wyraźnie dostrzega istotność wewnętrznego procesu inicjacyjnego przy uwzględnieniu równoważącej jej wędrówki poza siebie. Mamy tu do czynienia z paradoksem, opisującym mistyczną podróż, która odbywa się w dwóch, ba!, we wszystkich kierunkach na raz. Praktycznie cała kosmogonia thelemy opiera się na podobnym schemacie.(5) Przedstawia ona wieczną grę, która zachodzi pomiędzy dwoma boskimi elementami personifikowanymi pod postacią bóstw Nuit i Hadita. Nuit reprezentuje między innymi materię i obwód koła, który w swym rozmiarze jest tak wielki, iż go nie widać. Hadit zaś energię, punkt widzenia i niewidzialny atom, wiecznie zmniejszający się środek koła. Ich wzajemna gra, eksplozja i stale tworzone światy produkują trzecią jakość symbolizowaną pod postacią egipskiego boga Horusa. Posiada on dwie bliźniacze formy: jest nim Hoor-paar-Kraat (Harpokrates) i Ra-Hoor-Khuit. Pierwszą z jego form nazywa się bogiem milczenia; druga zaś jest w pełni aktywna, posiada moc kreatywną i destruktywną. Jak wynika z cytowanego powyżej fragmentu Liber Samek, proces komunikacji z Aniołem Stróżem można interpretować jako dojrzewanie i przejście ze stanu niemowlęcia(6) ku etapowi rozpoznania płciowości i swobodnego nią rozporządzania. Wizja Pana jest zatem stale obecna w świadomości aktywnej formy Horusa, jako tej, która określa cały manifestujący się wszechświat. Tymczasem Hoor-paar-Kraat oznacza jego zrównoważenie, wieczną ciszę wszechświata niezamanifestowanego. Wędrujący radośnie i grający na swej flutni Pan przynosi ze sobą dosłownie wszystko, co ubóstwiane i znienawidzone, co podziwiane jako cnota, jak i to, co szybko i skrzętnie usuwane ze świadomości jako tabu. Pan oznacza pełnię. Przywoływać Pana, to poznawać życie takim, jakie ono jest, ze wszystkimi swymi stronami; to spotkać się ze swymi groźnymi wewnętrznymi i zewnętrznymi wrogami oraz demonami i zawrzeć z nimi radosny pakt. Kult Pana to ścieżka ciągłego poznawania i ekscesu. Kontakt z własną nieświadomością oznacza poznawanie treści wielokrotnie wypychanych ze świadomości. Tam zaś, wśród lęków, wijących się myślokształtów, larw, wielu elementali, w samym źródle zawstydzenia i panicznego strachu, można spotkać Pana. To ścieżka samoakceptacji i konsekwencji. Ta zaś, stanowi pierwszy etap kreacji, tworzenia idei, które następnie można wcielać w życie. Koncepcja ta zdaje się doskonale łączyć spare'owską ideę "miłości własnej" i crowleyańską formułę "miłości poddanej woli." W Wizji Pana kryje się zatem jeden z najistotniejszych elementów procesu alchemicznego. Ów wspomniany w Liber Samek "Duchowy Fallus" posiada niezwykłą manifestującą się na planie materii moc, o czym mogą przekonać się adepci inicjowani już na I° O.T.O. oraz wszyscy, którzy mają okazję uczestniczyć w obrzędach Mszy Gnostyckiej. Pan, podkreślmy to ponownie, posiada moc ityfalliczną. Kenneth Grant zdaje się potwierdzać taką mistyczną interpretację tego boga, jak bowiem zauważa w The Magical Revival: "Starożytna formuła przyjmowania boskich form została ponownie wykorzystana przez Złoty Brzask. Stosowało ją także i O.T.O., używając przy tym symboliki fallicznej. Formuła ta uaktywnia śakti (moce), które skrywają się w żywiołach, bestiach i "bogach" reprezentujących aspekty podświadomego umysłu człowieka. Transformacja ze stanu śmiertelności do nieśmiertelności dokonuje się za pomocą kreatywnego aktu woli, w którym magiczna broń (Różdżka bądź Fallus) przemienia się w gwałtowny, wyprostowany płomień [...]. Bóg Mentu(7) bądź Min stanowił ityfalliczną formę Horusa; od słowa "min" pochodzi bowiem "mężczyzna". Mentu stał się Mendesem, nazwą egipskiego nomu, który poświęcony był baranowi bądź kozłowi, a zatem bafometowi templariuszy, którego wizerunek charakteryzował wyprostowany fallus. Tę pierwotną moc symbolizował również wąż ureusz, który wieńczył korony egipskich bogów, a także rogi, które wyrastały z głowy greckiego wszechstwórcy Wielkiego Boga Pana. Ów łańcuch symboli: Set-Pan-Bafomet-Mendes-Feniks oznacza przebudzenie Kundalini.(8)" Dalej zaś, skupiając się już jedynie na interpretacji archetypu Pana, Grant zauważa: "Mistycznym wyrażeniem formuły Pana jest Wszystko=Nic. Tę samą ideę przedstawia łacińskie wyrażenie Omne (Wszystko) oraz hinduskie Om. W egipskim panteonie czyni to Amun, którego imię stanowi odmianę słów Aum i Aumgn. Kosmiczna siła Pana postrzegana jest zazwyczaj w swej koziej bądź koziostopej postaci, z tego powodu, iż kozioł stanowi symbol ucieleśniający samotne szaleństwa na wysoko położonych miejscach. Mowa tu oczywiście o aspiracji i ostatecznym wprowadzeniu duszy do znajdującej się na wysokościach świętej przestrzeni. Liczbą Pana jest 131. Ta sama wartość odnosi się do Samaela, formy Szajtana, stąd niewtajemniczony umysł posiada tendencję do łączenia tych koncepcji z grozą i Nieznanym.(9)" Widać tu wyraźnie, iż w kontekście takiej kabalistycznej egzegezy Crowley i Grant zdecydowanie gloryfikują naturę tego boga, wiążąc go z prawdziwym oświeceniem, radosnym i świętym upojeniem, w którym wędruje on przez świat niczym wagnerowski "czysty głupiec". Nie rozróżnia on już mądrości od szaleństwa, nabytej wiedzy od życiowej prostoty, świętości od bluźnierstwa. Cel staje się prowadzącą doń drogą, a podróż przez życie radosną ekstazą i doświadczaniem wszelkich aspektów natury. Dla wielu ludzi, którym obce jest jakiekolwiek myślenie wymykające się poza moralne schematy i dogmatyzm, taka filozofia czynu może wydawać się li tylko dziecinną głupotą bądź czystym obłędem. Wyrażając swe oburzenie objawiają jedynie własną nietolerancję i brak elementarnej wiedzy na temat jakichkolwiek odmiennych prądów myślowych, które niejednokrotnie określa się mianem "klasycznych" i "humanistycznych". Opowiadają się wyraźnie po stronie jedynego przeciwnika Pana, którym jest ograniczenie. Jak jednak napisał niegdyś Victor Neuburg:


..........."Nic nas nie jest w stanie zawrócić; nasz szlak się ukrywa
........... ...........W pyle, piasku i trawie,
...........Gdyż zważaj! Po drodze zakazanej nasza podróż się odbywa,
........... ...........Kiedy wędrujemy nie widzi nas żaden człowiek prawie.
........... ...........Może stać się tak, iż odkryjemy
........... ...........Tajemnicę mroczną i w pułapkę wpadniemy;
...........Lecz pochłania nas radość grozy; nie zatrzymujemy się wcale,
...........Albowiem, kto spogląda wstecz, ten drogę będzie gubić stale." (10)


........... ........... ........... ........... ........... ........... ...........*
...........Wielki Bóg Pan inspirował dzieła nie tylko wielu klasycznych artystów, ale także i tych, którzy w swych pracach nawiązywali do thelemicznej filozofii, bądź nawet mieli wpływ na kształtowanie się jej podwalin. Warto w tym kontekście wspomnieć o opowiadaniu Wielki Bóg Pan Arthura Machena, pisarza i członka Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku. W utworze tym Machen utożsamia Pana ze skrywającym się przed ludzkimi zmysłami prawdziwym obrazem rzeczywistości: "Rozejrzyj się wokół siebie. Widzisz górę i wzgórza, które wyrastają jedno po drugim niczym morskie fale. Widzisz lasy i ogrody, pola dojrzałej kukurydzy i łąki trzcin w korycie rzeki. Widzisz mnie, stojącego obok ciebie i słyszysz mój głos. Ale powiadam ci, że te wszystkie rzeczy - począwszy od świecącej na niebie gwiazdy aż po solidny grunt pod naszymi stopami - wszystko to jest ledwie snem i cieniem, który ukrywa przed naszymi oczyma prawdziwy świat. On istnieje lecz znajduje się daleko poza naszym wzrokiem i tym, co widzimy [...]. Znajduje się za zasłoną. Nie wiem, czy jakakolwiek ludzka istota odsłoniła tę zasłonę. [...] Możesz uważać to wszystko za jakiś dziwny nonsens, ale to jest prawda. Starożytni wiedzieli co oznacza odsłonięcie tej zasłony. Nazywali to wizją Boga Pana.(11)" Na marginesie warto zwrócić uwagę na pojawiającą się w cytowanym tu fragmencie symbolikę zasłony. W praktykach XIX i XX wiecznych bractw i zakonów magicznych symbol ten odgrywa istotną rolę. Wgląd w naturę rzeczywistości nazywano "uniesieniem szaty Izydy", a konwersację z Aniołem Stróżem - "odsłonięciem zasłony paroket". "Zasłony były używane w Tabernakulum, kiedy Izraelici wyznaczali na pustyni święte miejsce. Przejść przez zasłonę mogli jedynie konsekrowani kapłani. Większość religii miała w swym zwyczaju zasłaniać przed niewtajemniczonymi święte przedmioty. W starożytnych misteriach rzeczy takie zawsze trzymane były z dala od publicznego widoku. [...] Ta świątynna zasłona stanowi starożytny symbol czci oddawanej świętości. Przypomina o przestrodze: 'Żaden człowiek nie może żyć dalej, gdy spojrzy w oczy Boga.' Oto, co powinna skrywać zasłona.(12)" Wielu mistyków podkreśla, iż pomiędzy oświeceniem a szaleństwem istnieje bardzo cienka granica. Rzuca to niewątpliwie nieco światła na to, kim jest Wielki Bóg Pan.

..........Innym pisarzem, który żył w czasach Machena i tworzył gotyckie opowieści grozy, był Howard Philips Lovecraft. Jego prace miały niewątpliwy wpływ na rozwój niektórych nurtów okultystycznych w ramach filozofii magicznej thelemy. Były sekretarz i uczeń Crowleya, Kenneth Grant, twórca "tyfonicznego O.T.O.", czerpie niemal garściami z dokonań tego pisarza. Lovecraft zaś wielokrotnie opierał swe prace na motywach klasycznych. W jego wierszu Do Pana czytamy:


..........."Ze strumyka kształt wyrasta
...........Pół człowieka, kozła pół,
...........Twarz jego pokrywa broda krzaczasta,
...........Kopyta ujrzysz jeśli spojrzysz w dół."


..........Także i Aleister Crowley napisał dzieło poetyckie poświęcone Panowi. Mowa tu o powstałym w 1913 roku w Moskwie "Hymnie do Pana". W swej autohagiografii, The Confessions, twierdził on, iż utwór ten jest jednym z jego najlepszych poetyckich dokonań i jest "najpotężniejszym zaklęciem, jakie kiedykolwiek zostało zapisane."(15) Klasyczna jak i współczesna sztuka odnosząca się do kultu Pana inspirowała i nadal inspiruje wielu thelemitów i okultystów, którzy tworzą rytuały i ceremonie poświęcone temu bogowi. Dion Fortune napisała "Ryt Pana":


..........."Na poły człowiek, na poły bestia,
...........Pan jest największy, Pan jest najmniejszy.
...........Pan jest wszystkim, a wszystko Panem;
...........Szukaj go w każdym człowieku
...........Śmigają kozie kopyta i kudłate uda
...........Podążaj z nim do Arkadii."


...........Interesującą koncepcję spotkania z Panem na planach sacrum i profanum przedstawił Leo Vinci w swej pracy Pan. Great God of Nature. Stworzył on kabalistyczne Drzewo Pana, na podstawie którego oparł tak zwaną "pracę ze ścieżkami" - wewnętrzną podróż ku gajom nawiedzanym przez dźwięki fletni boga(16). Rytuały i ceremonie związane z Panem praktykuje się w wielu kowenach, nieformalnych grupach, tajnych stowarzyszeniach, czy zakonach. Ze względu na prywatny i wewnętrzny charakter działań tych grup, rytuały te pewnie nigdy nie zostaną przedstawione szerszemu odbiorcy.


...........Victor B. Neuburg, uczeń Crowleya, zdawał się być wielce oddany kultowi Pana. Kiedy obaj magowie podróżowali przez pustynię w trakcie jednej ze swych magicznych operacji, Neuburg ogolił swą głowę i zostawił jedynie dwa kosmyki, które przypominały rogi kozła. Napisał również poemat "Triumf Pana", z którego pochodzi wcześniejszy cytat. Oto inny fragment tego utworu:


..........."Kiedy strumień mej duszy rozerwał okowy
...........Zmysłów życia pełnego
...........Wyrosłem na boga; oto dowód wyjątkowy
...........Szaleństwa Pana; jestem jego;
...........I oto mam wrażenie,
...........Iż snu jego jestem cieniem,
...........Gdy on żongluje myślami, formami i zmysłami
...........Z totalnie zimnej, gęstej, bezforemnej otchłani."(17)


...........Kult Pana spotyka się z ekspresją także i w innych sztukach artystycznych. W plastyce chyba najdoskonalszym tego przykładem są grafiki i obrazy Austina Osmana Spare'a. Wielokrotnie przedstawiał on tego boga, a także inne powiązane z nim groteskowe istoty, satyry, nimfy, kozły.
...........W sferze muzyki należy tu wspomnieć o dokonaniach angielskiej ezoterycznej formacji Coil. Jej członek, Jhon Balance, posiada olbrzymią kolekcję obrazów Spare'a oraz książek Crowleya i Neuburga. W swych alegorycznych tekstach wielokrotnie nawiązuje do postaci Pana. Koncerty Coil również stanowią muzyczną i niemal teatralną psychodramę będącą niczym innym, jak inwokacją tego boga. Pan pojawia się również między innymi na płycie Paraskenia francusko-włoskiej grupy Ordo Equitum Solis w utworach Father of Incantation czy Message to Pan. Także i "Hymn do Pana" Crowleya doczekał się kilkukrotnej interpretacji muzycznej, między innymi na płycie Great God Pan rytualnego projektu Endura oraz grupy Coph Nia.
Pamiętajmy, iż powyższa charakterystyka ma jedynie na celu zasygnalizowanie istnienia zjawiska, a nie jego szczegółowe opisanie. Artyści inspirujący się Wielkim Bogiem Panem, a także członkowie jego Kultu tworzą swą sztukę w rozproszeniu, nie śpiesząc się zbytnio z objawieniem światu swych prac. Preferują samotnie, sekretne gaje i odległe szczyty gór, gdzie bez przeszkód mogą oddawać się swym obsesjom i dążyć ku spełnieniu chorobliwych oraz najświętszych pragnień. Czasem można spotkać ich w bardziej publicznych miejscach. Tam nazywa się ich wielokrotnie ekscentrykami, dziwakami, heretykami, anarchistami, faszystami, wariatami, ikonoklastami, szaleńcami, zaklinaczami, bothisattvami... Porażają mocą, przenikliwością, kreatywnym krytycyzmem, nieporuszonym stoicyzmem, dzikością, namiętnością, cynizmem, mądrością i prostotą. Sieją niepokój, lęk i panikę. Ich słowa burzą ściany hipokryzji. Do nich należy świat, gdzie wszystko jest niczym, a nic wszystkim; gdzie zero równa się dwa. To nasz świat. W ezgaltacji Pana nie ma bowiem żadnej różnicy pomiędzy jedną rzeczą, a drugą.

........... ........... ........... ........... ........... ........... ........... ........... ...........Krzysztof Azarewicz

 

 

 

 

 


Przypisy:
(1) Pierre Grimal, Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1987.
(2).Interesującą analizę Pana w kontekście szaleństwa, paniki, masturbacji, koszmaru, gwałtu, .....synchroniczności i innych archetypowych elementów psychologicznych przedstawił James Hillman w Pan .....and Nightmare, Spring Publications, Woodstock, 2000.
(3) Aleister Crowley, Commentary to Liber 65,(w:) The Equinox, vol.IV, no I, Weiser, York Beach, 1996, s.97-98.
(4) Aleister Crowley, Liber Samek, Point II. Ars Congressus Cum Daemone (w:) Liber ABA, Weiser, York Beach, 2000, s. 523.
(5).Znajduje ona silne poparcie w odkryciach fizyki kwantowej. Patrz, na przykład, teoria wielu światów .....Everetta, Wheelera i Grahama, która zakłada możliwość istnienia wielu, paradoksalnie sprzecznych ze .....sobą tuneli rzeczywistości w tym samym czasie.
(6) Harpokratesa przedstawia się jako niemowlę siedzące na lotosie i trzymające palec na ustach w geście .....milczenia.
(7) Por. greckie słowo mentul, męski organ płciowy.
(8) Kenneth Grant, The Magical Revival, Muller, London, 1972, s. 43
(9) tamże, s. 223-224.
(10) Victor Neuburg, The Triumph of Pan, Skoob Books Publishing, London, 1989, s. 12.
(11) Arthur Machen, The Great God Pan, Creation Books, London, 1996, s. 32.
(12) William G. Gray, Qabalistic Concepts. Living the Tree, Weiser, York Beach, 1997, s. 123-124.
(13) Howard Philips Lovecraft, Hongos de Yuggoth y otros poemas fantasticos, Valdemar, Madrid 1994, s. 98.
(14) Aleister Crowley, Hymn do Pana, (przeł. Krzysztof Azarewicz), Lashtal Press, 2003.
(15) Aleister Crowley, The Confessions, (edited by Kenneth Grant and John Symonds, Arkana, London, 1989, .....s.841.
(16) Leo Vinci, Pan. Great God of Nature, Neptune Press, London, 1993.
(17) Victor B. Neuburg, The Triumph of Pan, s. 7.

 


BIBLIOGRAFIA

Boardman, John, The Great God Pan. The Survival of an Image, Thames and Hutson, London, 1997.
Crowley, Aleister, Hymn do Pana, (przeł. Krzysztof Azarewicz), Lashtal Press, Londyn- Gdańsk, 2003.
Crowley, Aleister, Magick: Liber ABA, Weiser, York Beach, 2000.
Crowley, Aleister, Blavatsky, H.P., J.F.C. Fuller, et al., The Equinox, IV:1, Weiser, York Beach, 1996.
Grant, Kenneth, The Magical Revival, Muller, London, 1972.
Gray, William G., Qaalistic Concepts. Living the Tree, Weiser, York Beach, 1997.
Grimal, Pierre, Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, (przekład zbiorowy pod red. Jerzeego Łanowskiego, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1997.
Hillman, James, Pan and the Nightmare, Spring Publications, Woodstock, 2000.
Lovecraft, Howard Philips, Hongos de Yuggoth y otros poemas fantasticos, Valdemar, Madrid, 1994.
Machen, Arthur, The Great God Pan, Creation Books, London, 1993.
Neuburg, Victor B., The Triumph of Pan, Skoob Books Publishing, London, 1989.
Newman Paul, Aleister Crowley and the Cult of Pan, Greenwich Exchange, London, 2004.
Vinci, Leo, Pan. Great God of Nature, Neptune Press, London, 1993.

powrót do tekstów