FRATER ACHAD
PRZECHODZĄC ZE STAREGO EONU W NOWY


Czyń wedle swej woli będzie całym Prawem.


....... Pewnie wiesz, iż wkroczyliśmy w Nowy Eon. Światu została objawiona Wielka Prawda. Czeka ona na wszystkich tych, którzy świadomie ją zaakceptują. Zanim jednakże ową prawdę zrozumiemy, musimy jej doświadczyć. Ci, którzy zaakceptowali jej Prawo i próbują w nim żyć, z dnia na dzień doświadczają jego Piękna i Doskonałości.

....... Z początku nowe nauki wydają się dziwne, a umysł nie jest w stanie uchwycić więcej niźli mały fragment ich znaczenia. Jedynie kiedy żyjemy w Prawie, ów fragment może rozwinąć się w nieskończoną koncepcję całości.

....... Chciałbym podzielić się z tobą małą częścią owej wielkiej Prawdy; częścią, która stała się dla mnie jasna dzisiejszego słonecznego poranka. Chciałbym, byś poszedł ze mną - jeśli tego chcesz - ku granicom Starego Eonu i zerknął na chwilę na Nowy. Wtedy, jeśli jego widok sprawi ci przyjemność, zostaniesz w nim, bądź powrócisz na chwilę do starego, lecz droga pozostanie już dla ciebie otwarta, a Ścieżka doń prowadząca stanie się prosta. Zawsze będziesz mógł tam dotrzeć ponownie w mgnieniu oka; wystarczy jedynie, kiedy swym Wewnętrznym wzrokiem dostrzeżesz Prawdę.

....... Wiesz doskonale jak głęboko poruszają nas zawsze wschody i zachody Słońca. Nasi starożytni bracia, widząc, jak Słońce zanika w nocy i powstaje ponownie o poranku, oparli swe religijne idee na koncepcji Umierającego i Zmartwychwstającego Boga. Oto główna idea religii Starego Eonu. Wyrastamy z niej i pozostawiamy za sobą, albowiem chociaż wydaje się być oparta na prawach Natury (a te zawsze są prawdziwe), tak jej prawda jest jedynie pozorna. Chociaż ów wielki Rytuał Ofiary i Śmierci był wyobrażalny i uwieczniany, tak my, dzięki obserwacjom ludzi nauki, wiemy, iż Słońce wcale nie wschodzi i nie zachodzi. To jedynie ziemia, na której żyjemy, obraca się w ten sposób, że jej zaciemniona strona odcina nas od słonecznego światła w chwili, którą nazywamy nocą. Słońce nie umiera, jak myśleli starożytni. Zawsze świeci, zawsze promieniuje Światłem i Życiem. Zatrzymaj się na chwilę i przyjrzyj wyraźnie istocie Słońca. Zobacz jak świeci o wczesnym poranku, w południe, wieczorem i nocą. Czy widzisz to wyraźnie? Przeszedłeś ze Starego Eonu w Nowy.

....... Zastanówmy się nad tym, co się właściwie stało. Co zrobiłeś, by mieć wyraźny obraz tego zawsze świecącego Słońca? Zidentyfikowałeś się z nim. Opuściłeś świadomość tej planety i na chwilę musiałeś utożsamić z Solarnym Bytem. Dlaczego zatem wróciłeś? Mogłeś zrobić to mimowolnie, ponieważ Światło okazało się być tak wielkie, iż wydawało się być Ciemnością. Uczyń to ponownie, tym razem pełniej, i przyjrzyj się temu, co zmieni się w twej koncepcji Wszechświata.

....... W chwili, w której utożsamiamy się ze Słońcem, zdajemy sobie sprawę z tego, że staliśmy się źródłem Światła, że my również wspaniale świecimy. Zdajemy sobie również sprawę z tego, iż słoneczne światło nie jest już dla nas, albowiem nie możemy widzieć Słońca, tak jak w naszej małej staroeonicznej świadomości, nie mogliśmy widzieć nas samych. Wszystko wokół nas stanowi wieczną Noc. Lecz żyjemy, poruszamy się i posiadamy nasz byt w gwiezdnym świetle Ciała Naszej Pani, Nuit. Spójrzmy raz jeszcze z tej wysokości na naszą małą Ziemię, której - jeszcze chwilę temu - byliśmy częścią. Wyobraźmy sobie, że promieniujemy Naszym Światłem na wszystkich tych maluczkich, których nazywaliśmy siostrami i braćmi, na służących niewolników. Nie zatrzymujmy się tu jednak. Wyobraź sobie Słońce, które koncentruje Swe promienie na małym punkciku, Ziemi. Co się dzieje? Ów punkt spala się, jest trawiony, znika. W naszej Solarnej Świadomości znajduje się Prawda, i chociaż spoglądamy przez chwilę na tę zanikającą małą sferę, którą zostawiliśmy za sobą, tak jest "to, co pozostaje." Co pozostaje? Co się stało? Zdajemy sobie sprawę, iż "każdy mężczyzna i każda kobieta to gwiazda." Spoglądamy wokół na nasze rozległe dziedzictwo, spoglądamy na Ciało Naszej Pani, Nuit. Już nie znajdujemy się w ciemności; jesteśmy znacznie bliżej Niej. To, co (z punktu widzenia małej planety) wyglądało na małe plamki światła, teraz świeci tak potężnie, jak inne Słońca. Oto nasi prawdziwi bracia i siostry. Wcześniej nie dostrzegaliśmy i nie zdawaliśmy sobie sprawy z ich istoty oraz Gwiezdnej natury. Oto "pozostałości", o to ci, o których myśleliśmy, iż pozostali za nami.

....... Jest tu wystarczająco dużo przestrzeni. Każdy z nas podróżuje Własną prawdziwą Ścieżką. Wszystko jest Radością.

....... Jeśli chcesz powrócić do Starego Eonu, zrób to. Spróbuj jednakże zapamiętać to, iż ludzie wokół ciebie są Słońcami i Gwiazdami, a nie jedynie drżącymi niewolnikami. Jeśli nie chcesz być Królem dla samego siebie, pamiętaj o tym, iż mają do tego prawo inni. Pamiętaj o tym i akceptuj również i wtedy kiedy zdecydujesz się nim być i kiedy nim zostaniesz. A w chwili kiedy już tego zapragniesz, pamiętaj i o tym, by spoglądać na wszystko z punktu widzenia Słońca.

Miłość jest prawem, miłość podług woli.

przełożył Krzysztof Azarewicz


powrót